Artykuły

Ciężarówki elektryczne – czyli nowy trend w nowoczesnym transporcie drogowym

14 lipca 2025

Wprowadzenie ciężarówek elektrycznych do floty pojazdów zmienia sposób myślenia o współczesnej logistyce. Liczy się nie tylko aspekt ekologiczny – przedsiębiorcy skłaniają się ku e-TIR-om również ze względów ekonomicznych. Dziś przyglądamy się zjawisku coraz śmielszego wprowadzania ciężarówek na prąd również do taborów polskich przewoźników. Czy TIR elektryczny naprawdę się opłaca? Jak ich zakup wspiera infrastruktura w Polsce? Które modele warto wziąć pod uwagę? Zagadnienia te omawiamy poniżej!

Elektryczne ciężarówki w polskich firmach

Branża TSL w Polsce już dawno wyszła z fazy testów ciężarówek elektrycznych. Zmianę widać wyraźnie wśród głównych przedsiębiorców na rodzimym rynku. Transformacja flot ze spalinowych na TIR-y na prąd jest szczególnie zauważalna w dużych i średnich firmach TSL, które podchodzą do zmian pod kątem biznesowym i wizerunkowym.

Jak to widać na konkretnych przykładach? Firmy przewozowe wdrażają nowoczesne modele, takie jak elektryczny TIR Mercedes eActros, Volvo FM Electric czy Scania 25P. Równolegle rozwija się też infrastruktura dedykowana pojazdom ciężarowym. W Nadarzynie pod Warszawą przy trasie S8 powstało pierwsze centrum ładowania dla ciężarówek elektrycznych o mocy 2,5 MW. Stanowi technologiczny krok milowy dla całej branży, która zmierza ku elektryfikacji.

Dlaczego polskie firmy inwestują w TIR-y elektryczne?

Liczą się 3 najważniejsze czynniki:

  • korzyści ekonomiczne;
  • wizerunek eko przewoźnika;
  • presja regulacyjna.

Dla branży TSL wprowadzenie elektrycznych ciężarówek w Polsce zwiększa konkurencyjność. Można tu wymienić, chociażby brak emisji spalin, niższe koszty serwisowania, atrakcyjne systemy opłat i wprowadzenie nocnych dostaw w miastach ze względu na cichszą pracę zestawu. Czynnik wizerunkowy e-TIR-ów sprzyja zacieśnianiu współpracy z firmami nastawionymi na ekologię – szczególnie w sektorze e-commerce i FMCG. Warto też zaznaczy, że na napędzanie procesu modyfikacji floty na elektryczną duży wpływ mają też unijne regulacje związane z celami klimatycznymi. Wszystkie te elementy połączone w całość stanowią motor napędowy do zmian.

Zastosowanie elektrycznych ciężarówek i ich ograniczenia

Największy potencjał TIR-ów na prąd dostrzegalny jest w wąskich obszarach transportu – mowa o przewozach miejskich i regionalnych. Idealnie sprawdzają się w dystrybucji ostatniej mili, dostawach spożywczych, przewozach dla e-commerce oraz przy odbiorze odpadów. Trasy do 300 km dziennie są optymalne dla elektrycznych ciężarówek dystrybucyjnych. Oferują pełną funkcjonalność bez kompromisów względem napędów diesla. Jednocześnie na takich odległościach generują najwyższe oszczędności pod względem eksploatacji i wysoki komfort pracy.

Praktyczne zastosowanie wynika m.in. z ograniczonego zasięgu ciężarówek elektrycznych. Dla przykładu model Mercedes eActros 300/400 nie przekracza 350 km na jednym ładowaniu. Nie jest to jednak jedyne ograniczenie, bo wprowadzenie e-TIR-ów do floty wymaga też przygotowania infrastruktury, szkolenie zespołu i modyfikację procedur logistycznych.

Realny zasięg i ładowanie, czyli fakty, które należy uwzględnić przed zakupem e-TIRA

Warto nieco głębiej przyjrzeć się kwestii zasięgu ciężarówki elektrycznej i konieczności jej ładowania. W pojazdach z silnikiem diesla spalanie waha się między 30 a 40 litrów na każde 100 km. Natomiast TIR-y na prąd zużywają z pełnym ładunkiem między 115 a 160 kWh/100 km. Realnie więc ich zasięg przy prędkościach średnich do 70 km/h wynosi ok. 250 km. na jednym ładowaniu. Nie da się oczywiście powiedzieć jednoznacznie, ile można przejechać ciężarówką elektryczną, ponieważ jej zasięg zależny jest od mnóstwa czynników.

Dlatego dla firm kluczowy czynnik to dostęp do ładowarek – również podczas załadunku i rozładunku. Na trasach lokalnych nieprzekraczających 200 km każdego ładowanie udaje się ograniczyć do nocnych postojów w bazie. W takich sytuacjach nie ma konieczności inwestowania w szybkie ładowarki CCS. Wystarczy wariant AC/50kW, który naładuje akumulatory w nocy. Jednak dla pojazdów wykorzystywanych na dłuższych relacjach konieczne jest wprowadzenie modyfikacji tras, by uwzględnić uzupełnianie energii w czasie postojów. Najbardziej komfortową opcją są punkty MCS, które mogą szybko naładować baterie nawet dwóch e-TIR-ów jednocześnie. Taki właśnie punkt powstał w Nadarzynie.

Czy cena elektrycznych ciężarówek sprzyja opłacalności?

Przedsiębiorcy z branży TSL rzadko kierują się wyłącznie ekologicznymi czynnikami. Częściej liczy się chłodna kalkulacja kosztów i zyski. Faktem jest, że cena elektrycznych ciężarówek nadal jest wyższa niż odmian napędzanych silnikami spalinowymi i wynosi średnio ok. 300 000 euro. Jednak wraz z upływem czasu opłacalność będzie się zwiększać, a to dzięki większej dostępności dopłat oraz rosnącej sieci szybkich ładowarek.

Oprócz samej ceny ciężarówki elektrycznej należy wziąć pod uwagę czynnik TCO, czyli całkowity koszt posiadania. Wychodzi on poza kwotę zakupu i uwzględnia również koszty eksploatacji, utrzymania, a także procent utraty wartości. Patrząc z perspektywy TCO TIR elektryczny zakupiony z wykorzystaniem dotacji państwowych i realizujący trasy do 350 km dziennie powinien mieć stopę zwrotu w czasie 3-5 lat od rozpoczęcia eksploatacji.

Kiedy elektryczny TIR nie jest najlepszym wyborem do firmy?

Dla wielu firm inwestycja w ciężarówki elektryczne okaże się nieopłacalna lub przedwczesna. Brak uzasadnienia ekonomicznego widać zwłaszcza dla flot wykonujących transport dalekobieżny. Na rynku pod koniec 2025 roku powszechnie dostępne powinny być modele Tesla Semi z zasięgiem na poziomie 800 km. Jednak w momencie pisania tego artykułu nie ma ciężarówek elektrycznych mogących pokonywać z pełnym ładunkiem tras dłuższych niż 400-500 km.

Inwestycja w TIR-a elektrycznego nie ma też większego sensu, jeśli firma nie ma dostępu do własnych stacji ładowania lub publicznych szybkich ładowarek. Budowa zaplecza technicznego (przyłącze, ładowarki, szkolenia) nie jest możliwa do natychmiastowego wdrożenia. Im mniejsza liczba ciężarówek elektrycznych we flocie, tym mniejsza opłacalność inwestycji w we własne stacje.

Widać wyraźnie, że TIR-y na prąd mają duży potencjał, ale nie są rozwiązaniem uniwersalnym. Przed rozważeniem zakupu należy wykonać szczegółową analizę potrzeb transportowych, infrastruktury oraz charakteru działalności przedsiębiorstwa.